Rokossowski Kazimierz

Rokossowski Kazimierz (1876-?) Sejm Poseł I kadencji 1922-27. Komisje Członek Komisji Administracyjnej, K. Rolnej oraz Zdrowia Publicznego. Ur. 02.03.1876, Załubice, pow. Radzymin. Zm. - brak danych. Rodzina żona: Helena z Kokczyńskich; syn: Andrzej, córka: Anna.

Działalność 1894 zesłany na Sybir za nielegalną działalność w gimnazjum. Po odbyciu kary studia prawnicze w Kazaniu i Petersburgu. Po powrocie zamieszkał w Będzinie, gdzie otworzł kancelarię adwokacką. Po I wojnie światowej osiedlił się w Zduńskiej Woli. Był wybierany do rady miejskiej i sejmiku powiatowego w Sieradzu.

Ostatnie wiadomości, jakie posiadamy o znanym, przedwojennym, zduńskowolskim rejencie, chadeckim działaczu społecznym i politycznym oraz radnym naszej Rady Miejskiej i Sejmiku Powiatowego w Sieradzu Kazimierzu Rokossowskim herbu Glaubicz pochodzą z 1935 r. Był on wtedy działaczem powiatowego BBWR. Ale znany jest przede wszystkim jako poseł do parlamentu II RP w pierwszej jego kadencji w latach 1922-1927. Był on, o czym wie niewielu zduńskowolan, krewnym niechlubnej pamięci marszałka Konstantego Rokossowskiego, wywodzącego się ze starej, szlacheckiej rodziny Rokossowskich herbu Glaubicz z Wielkopolski, a którego pochowano w 1968 r. w murach Kremla, jako wybitnie zasłużonego dla ZSRR. Czy powojenna działalność Konstantego, tępiącego zażarcie przedwojennych działaczy niepodległościowych, dosięgła też członków jego rodziny?

Wiadomo, że Kazimierz Rokossowski w naszej parafii WNMP zgłosił, stawiając się wówczas ze swym szwagrem Marcelim Kokczyńskim-właścicielem majątku w pobliskich Świerzynach-urodzenie się 12 października 1917 r. w Będzinie córki czworga imion, Anny Hanny Marii Antoniny Rokossowskiej. Matką dziewczynki i żoną Kazimierza była wtedy 32-letnia Helena z Kokczyńskich. Córkę Rokossowskich nazywano również Basią. W czasie II wojny światowej działała ona w sekcji sanitarnej Wojskowej Służby Kobiet na terenie naszego miasta i gminy Zapolice. Prawdopodobnie była już wtedy żoną Bolesława Kolasińskiego ps. "Lesław"-dowódcy oddziału AK we wsi Piaski.

Kazimierz Rokossowski miał również syna Andrzeja, który urodził się przed 1914 r. Ukończył on przed wojną zduńskowolskie gimnazjum i został po studiach sędzią w Warszawie. W czasie okupacji spotkał go w stolicy jeden z sędziwych dziś zduńskowolan, Włodzimierz Truszkowski, z którym uczył się w naszym gimnazjum.

Młody Rokossowski ukrywał się już wtedy pod zmienionym nazwiskiem. Po wojnie nikt nie pamięta, aby Kazimierz i Andrzej Rokossowscy pojawili się w Zduńskiej Woli czy w Zapolicach, w których rodzina zamieszkiwała tuż przed wojną, w tzw. "domu kata", który spłonął w latach 70-tych ubiegłego wieku. Czy ojciec z synem zginęli z rąk hitlerowskich, czy sowieckich oprawców w czasie wojny, czy tuż po niej?

Mało prawdopodobne jest, aby obaj zmarli naturalną śmiercią przed wojną lub podczas niej, mieli normalny pogrzeb i nikt by o tym nie pamiętał. Żona Kazimierza, która jeszcze po wojnie mieszkała w ich pięknym, drewnianym, leśnym domu w Zapolicach, nigdy nikomu nie powiedziała, jaki los spotkał jej najdroższych. Czyżby sama mogła nie wiedzieć? Córka Kazimierza po wojnie mieszkała w Warszawie.

O późniejszych jej losach nadal też nic nie wiadomo. Prawdopodobnie wychowywała adoptowane dzieci. Wiemy, że Kazimierz Rokossowski, urodzony 2 marca 1876 r. w Załubicach, w powiecie radzymińskim, za nielegalną działalność w gimnazjum został w 1894 r. zesłany na Sybir. Po odbyciu kary studiował prawo w Kazaniu i Petersburgu. Do Królestwa Polskiego powrócił po wielu staraniach i zamieszkał w Będzinie, gdzie otworzył kancelarię adwokacką. Tam ożenił się z Heleną Kokczyńską.

Po I wojnie światowej przybył do Zduńskiej Woli z rodziną z Warszawy. Miał tu prawdopodobnie siostrę, Marię, która była żoną właściciela znanej zduńskowolskiej apteki, Józefa Szaniawskiego. Prawdopodobnie ich bliskim krewnym był zmarły w styczniu 1907 r. w wielu 44 lat proboszcz parafii w Strońsku, ks. Bronisław Rokossowski, a także Lucjan Rokossowski, właściciel majątku Choszczewo k. Szadku. Synowie Lucjana, Wacław i Adam, prawdopodobnie ukończyli to samo zduńskowolskie gimnazjum, co syn Kazimierza, Andrzej. Adam jeszcze przed wojną został aktorem, a później mieszkał w Bielsku Białej. Kto zechce dopomóc ustalić co stało się z Kazimierzem i Andrzejem Rokossowskimi? Gdzie mają swoje groby?

Gościmy

Odwiedza nas 39 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
344625