Maksymilian Maria Kolbe

 

Życiorys św. Maksymiliana Marii Kolbego

 


 

Rajmund urodził się 8 stycznia 1894 roku w Zduńskiej Woli koło Łodzi, z małżonków Juliusza Kolbego († 1914) i Marianny z Dąbrowskich († 1946).

W dniu urodzin otrzymał Chrzest święty w kościele parafialnym pw. Wniebowzięcia NMP. Był drugim z kolei dzieckiem Kolbów. Rodzice trudnili się tkactwem chałupniczym, ale z powodu ciężkich warunków materialnych byli zmuszeni zwinąć warsztat i przenieść się do Łodzi, potem do Pabianic, gdzie ojciec pracował w fabryce, a matka prowadziła sklepik i pracowała jako położna (ok. 1897).

 

Rodzice Rajmunda należeli do III Zakonu św. Franciszka. Ojciec, ogarnięty szczerym patriotyzmem, chętnie czytał swoim synom patriotyczne książki. Chłopcy "zarażeni" od ojca najchętniej bawili się w rycerzy i rysowali na płotach polskie orły. Pierwsze nauki pobierali w domu rodzinnym.





 

 

Rajmund jako chłopiec lubił także nieraz i poswawolić. Pewnego dnia w takiej sytuacji zawołała z wyrzutem matka: "Mundziu, co z ciebie będzie!?". Słowa te utkwiły mu długo w pamięci. Powoli chłopiec poważniał. Kiedy miał 12 lat, ukazała mu się Najświętsza Maryja Panna, trzymająca w rękach dwie korony: białą i czerwoną. Zapytała chłopca, czy je chce, a równocześnie dała mu do zrozumienia, że korona biała oznacza czystość, a czerwona męczeństwo. "Odpowiedziałem, że chcę. Wówczas Matka Boża mile na mnie spojrzała i znikła". Było to w kościele parafialnym w Pabianicach.

W 1907 roku franciszkanie konwentualni ze Lwowa prowadzili w Pabianicach misje. Rajmund wraz ze swoim starszym bratem Franciszkiem, postanowił wstąpić do franciszkanów. Obaj przedarli się przez granicę z zaboru rosyjskiego do zaboru austriackiego, do Lwowa, gdzie wstąpili do małego seminarium franciszkanów konwentualnych. W trzy lata potem podążył za nimi brat najmłodszy, Józef. Lwów przypomniał Rajmundowi czasy, kiedy to w katedrze lwowskiej przed cudownym obrazem Matki Bożej łaskawej król polski, Jan Kazimierz, ogłosił Maryję Królową Polski i złożył na Jej ręce ślubowanie (1656). Przed tym samym obrazem postanowił i on także poświęcić się Maryi. "Z twarzą pochyloną ku ziemi - napisze w swoich pamiętnikach - obiecałem Najświętsza Maryi Pannie, królującej na ołtarzu, że będę walczył dla Niej. Jak? - nie wiedziałem, ale wyobrażałem sobie walkę orężem materialnym".

Szybko jednak doszedł do przekonania, że walki zbrojnej nie da się pogodzić ze stanem duchownym, który sobie zamierzał obrać. Postanowił zatem zrezygnować z kapłaństwa i poświęcić się jako żołnierz walce w obronie Ojczyzny. Wtedy to właśnie na terenie Austrii tworzyły się podziemne organizacje wojskowe, mające na celu wyzwolenie Polski spod okupantów. Tworzyły się legiony polskie. Kiedy Rajmund z bratem byli już zdecydowani, przybyła do nich w odwiedziny matka. Skoro jej wyjawili swój zamiar, wtedy wyznała, że wraz z ojcem postanowiła poświęcić się na wyłączną służbę Bożą. Rajmund uznał w tym dla siebie znak woli Bożej, że ma pozostać. Poprosił też niebawem o przyjęcie do nowicjatu (1910). W rok potem złożył śluby czasowe.

Ponieważ w małym seminarium ukończył klasę ósmą gimnazjalną, w roku 1912 przełożeni wysłali go na dalsze studia do Krakowa. Stąd wszakże ze względu na jego niezwykłe zdolności skierowano go jeszcze tego samego roku 1912 do Rzymu, gdzie zamieszkał w międzynarodowym kolegium serafickim. Równocześnie uczęszczał na znany uniwersytet papieski, prowadzony przez jezuitów, Gregorianum. Studia filozoficzne (1912-1915), jak i teologiczne (1915-1919) uwieńczył dwoma doktoratami. Rajmund okazywał nadto wybitne uzdolnienia matematyczno-fizyczne. Napisał artykuł pt. Etereoplan o pojeździe międzyplanetarnym.

Dnia 1 listopada 1914 roku Kolbe złożył profesję uroczystą, w czasie której dodał sobie imię Maria. Dnia 28 kwietnia 1918 roku Kolbe otrzymał święcenia kapłańskie. Rzym był dla o. Kolbego opatrznościowy. W stolicy chrześcijaństwa zrozumiał, że nie tylko Polska, ale i cały świat powinien należeć do Chrystusa. W 1917 roku przypadały dwie rocznice, które o. Kolbemu dały wiele do myślenia: 400-lecie wystąpienia Marcina Lutra i 200-lecie powstania masonerii. Dwie te okazje wykorzystali wrogowie Kościoła dla zamanifestowania do niego nienawiści. Burmistrz Rzymu, Żyd, Ernest Nathan, został wielkim mistrzem masońskim. Zarządził on obchody z czarnym sztandarem giordanobrunistów, na którym był znak Lucyfera, depczącego św. Michała Archanioła. W czasie pochodu wołano: "Diabeł będzie rządził w Watykanie, a papież będzie jego szwajcarem (gwardzistą; sługą)". Maksymilian jako świadek patrzył z najwyższym bólem i oburzeniem, jak można było w Wiecznym Mieście dopuścić do takiej prowokacji. Jeszcze więcej drażniła go obojętność tłumu gapiów, nie reagującego na to bluźnierstwo. Równocześnie w tym samym roku 1917 świat katolicki obchodził rocznicę 75-lecia objawienia się NMP Alfonsowi Ratisbonne.
Wspomniane wypadki natchnęły Maksymiliana, ażeby utworzyć z jednostek najbardziej bojowych i oddanych Maryi Niepokalanej rodzaj bractwa, które by skupiało w swoich szeregach wszystkich ludzi, którym sprawa królestwa Bożego na ziemi leży na sercu. W porozumieniu zatem z przełożonymi i po naradzie ze spowiednikiem w tym samym roku 1917, gdy był jeszcze subdiakonem, założył wśród swoich kolegów Rycerstwo Niepokalanej (Militia Immaculatae).

W 1919 roku o. Maksymilian powrócił do Polski. Bardzo się ucieszył, że jest już wolna. Postanowił dołożyć wszystkich sił, by była królestwem Niepokalanej. Zaczął więc werbować ochotników do Rycerstwa Niepokalanej. W styczniu 1922 roku zaczął wydawać w Krakowie Rycerza Niepokalanej. Przełożeni jednak w obawie, że o. Kolbe zadłuży klasztor, wysłali go do Grodna, gdzie Święty założył zaraz drukarnię. Pracował niestrudzenie nad nowym dziełem, które uważał za program swojego życia. Ale też owoce rychło okazały się w całej pełni: w 1927 roku Rycerz Niepokalanej wychodził już w nakładzie 70 000 egzemplarzy, a liczba członków Milicji Niepokalanej (MI) wzrosła do 126 000 członków.

Prawdziwy wszakże rozmach nastąpił dopiero wtedy, gdy o. Kolbe przeniósł swoje dzieło do Teresina, 42 km od Warszawy. W roku 1927 założył tu Niepokalanów. Kiedy wybuchła wojna światowa w 1939 roku, klasztor w Niepokalanowie liczył 13 ojców, 18 kleryków nowicjuszów, 527 braci profesów, 82 kandydatów na braci i 122 chłopców w małym seminarium. Był to więc największy klasztor w owych latach na świecie i jeden z największych, jakie znają dzieje Kościoła.

Nakład Rycerza Niepokalanej doszedł do 750 000 egzemplarzy, Rycerzyk Niepokalanej dla dzieci miał nakład 221 000 egzemplarzy, Mały Dziennik osiągnął już cyfrę 137 000 egzemplarzy, a jego wydanie niedzielne 225 000 egzemplarzy. Od roku 1938 Niepokalanów posiadał własną radiostację. Nie obywało się oczywiście bez trudności. Prasa wolnomyślna robiła wszystko, by dzieło ośmieszyć i odstręczyć od niego przyjaciół, ale twór Niepokalanej pokonywał wszystkie przeszkody.

W 1930 roku o. Kolbe opuszcza Niepokalanów i w towarzystwie 4 współbraci za zezwoleniem przełożonego generalnego udaje się do Japonii, do miasta Nagasaki, gdzie zakłada drugi Niepokalanów. W 1931 roku otworzył tam nowicjat, a w 1936 roku małe seminarium.

W tym roku Rycerz Niepokalanej w języku japońskim miał już nakład 65 000 egzemplarzy. "Szaleniec Boży" zamierzał otworzyć podobne do Niepokalanowa polskiego i japońskiego ośrodki w całym świecie ku chwale Niepokalanej i rozszerzeniu Jej królestwa na ziemi. To jednak było piekłu za wiele. Bohaterskie życie miał Święty zakończyć jeszcze piękniejszą śmiercią. Czerwona korona męczeństwa była już blisko.

Właśnie o. Maksymilian powrócił do kraju, by podeprzeć Niepokalanów polski, który w czasie jego nieobecności przeżywał kryzys. I kiedy wszystko ponownie zaczęło iść z dynamicznym rozmachem, wybuchła wojna, a po niej nastała noc okupacji.

Dnia 19 września Niemcy przystąpili do likwidacji Niepokalanowa. Wraz z o. Kolbe pozostali bracia zostali również aresztowani i umieszczeni w obozie w Amtlitz (między 24 września a 8 listopada). Stąd wywieziono ich do Ostrzeszowa (od 9 listopada do 8 grudnia 1939 roku). W samą uroczystość Niepokalanej, 8 grudnia, nastąpiło zwolnienie z obozu.

O. Kolbe natychmiast powrócił do Niepokalanowa. Tu zajął się przygotowaniem 3000 miejsc dla wysiedlonych z Poznańskiego, wśród których Żydów było 2000. Zorganizował nieustanną adorację Najśw. Sakramentu, otworzył warsztaty naprawy zegarków i rowerów, wystawił kuźnię i blacharnię, zorganizował krawczarnię i dział sanitarny. 17 lutego 1941 roku gestapo zabrało o. Kolbego do Warszawy na osławiony Pawiak. 25 maja 1941 roku wywieziono go do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Otrzymał numer 16 670.

Pod koniec lipca 1941 roku uciekł jeden z więźniów z bloku o. Kolbego. Wściekły komendant nakazał zwołać na plac cały blok i co dziesiątego wytypowanego przez siebie więźnia skazał na śmierć głodową, w specjalnie na to przygotowanym bunkrze. Wśród przeznaczonych na śmierć znalazł się Franciszek Gajowniczek. Nieszczęśliwy westchnął, że musi opuścić żonę i dzieci. Wtedy stała się rzecz, która zdumiała katów. Z szeregu wyszedł o. Kolbe i prosił, by jego skazano na śmierć zamiast Gajowniczka, który stał obok niego. Na pytanie: kim jest? odparł, że jest kapłanem katolickim. Jest samotny, a Gajowniczek ma żonę i dzieci. Poszedł na śmierć wraz z 9 towarzyszami do bloku śmierci, nr 13. Bunkier, który dotąd był miejscem przekleństw i rozpaczy, pod przewodnictwem o. Maksymiliana stał się przybytkiem Bożej chwały. Modlono się i śpiewano nabożne pieśni. Przyzwyczajony do głodu o. Kolbe przeżył w bunkrze dwa tygodnie bez kruszyny chleba i kropli wody. Wreszcie oprawcy dobili go zastrzykiem fenolu. Stało się to 14 sierpnia, w wigilię Wniebowzięcia Najśw. Maryi Panny 1941 roku. O. Kolbe miał zaledwie 47 lat.

Dnia 17 października 1971 roku papież Paweł VI dokonał osobiście uroczystej beatyfikacji Męczennika w obecności dziesiątków tysięcy wiernych z całego świata i ponad 3000 pielgrzymów polskich. Dnia 10 października 1982 roku Ojciec święty Jan Paweł II dokonał jego kanonizacji.

Kult św. Maksymiliana rozszedł się lotem błyskawicy po Polsce. Diecezja koszalińsko-kołobrzeska ogłosiła go swoim patronem. W Zduńskiej Woli, dzięki inicjatywie miejscowego proboszcza, powstał Ośrodek Pamięci św. Maksymiliana. Zachował się tu szczęśliwie dom rodzinny Świętego przy ulicy jego imienia. Św. Maksymilian Maria Kolbe pozostanie w dziejach Kościoła w Polsce jako jedna z najpiękniejszych jego postaci. Człowiek, który zaufał Niepokalanej, nie zawiódł się, bo zawieść się nie mógł. Do roku 1982 ku czci Świętego wystawiono w Polsce 61 kościołów i kaplic, a za granicą - 35.

Z tekstu Księdza Wincentego Zaleskiego SDB "Święci na każdy dzień"
Wydawnictwo Salezjańskie, Warszawa 1998

 

 

 

 

Maksymilian Maria Kolbe (1894-1941) kapłan, męczennik

Św. Maksymilian Maria Kolbe urodził się 8 stycznia 1894 r. w Zduńskiej Woli, niedaleko Łodzi w środkowej Polsce. Ochrzczony tego samego dnia otrzymał imię Rajmund. Rodzina jego przeniosła się następnie do Pabianic. Wzrastając w chrześcijańskiej atmosferze rodzinnego domu ukończył tam Rajmund szkołę powszechną i rozpoczął naukę w szkole średniej. W Pabianicach również usłyszał pierwsze głosy zakonnego i kapłańskiego powołania. Tu również uświadomił sobie ów dar, jaki stał się natchnieniem na całe jego życie - miłość szczególną do Matki Najświętszej.

W 1907 r. trzynastoletni Rajmund wstąpił do Małego Seminarium Duchownego 00. Franciszkanów we Lwowie. Ukończył tu gimnazjum i uświadomił sobie w pełni powołanie do zakonu św. Franciszka, które zrealizował prosząc o przyjęcie do nowicjatu 00. Franciszkanów (Bracia Mniejsi Konwentualni). Nowicjat rozpoczął 4 września 1910 r. otrzymując równocześnie zakonne imię Maksymilian. Pierwsze śluby zakonne złożył 5 września 1911 r.

Lata 1912-1919 spędził św. Maksymilian w Międzynarodowym Kolegium 00. Franciszkanów w Rzymie. Tu przygotował się do kapłaństwa i w Stolicy chrześcijaństwa dopełnił swojej franciszkańskiej formacji. U przełożonych zasłużył w okresie swego pobytu w Kolegium na zaufanie. Współbracia podziwiali jego gorliwość zakonną. Wszyscy obserwowali prawdziwą świętość. W dniu 1 listopada 1914 r. złożył uroczyste wieczyste śluby zakonne. W 1915 r. otrzymał doktorat z filozofii, a w 1919 z teologii. Święcenia kapłańskie otrzymał 28 kwietnia 1918 r. W dniu następnym odprawił pierwszą Mszę św. w kościele S. Andrea delle Fratte, przy ołtarzu Matki Bożej Niepokalanej, w kaplicy, gdzie kiedyś ukazała się Ona Alfonsowi Ratisbonne.

Postawa św. Maksymiliana wyrastała z działa­nia łaski Bożej w jego duszy, niezwykle wrażliwej na każde Boże natchnienie. W pracy nad własnym uświęceniem pomocne mu jednak było gruntowne wykształcenie teologiczne i wzrost w atmosferze franciszkańskiego środowiska. Z tego ostatniego źródła zaczerpnął przede wszystkim zamiłowanie do kontemplacji zbawczej Woli Boga. Bóg Ojciec przez Syna i w Duchu św. stwarza, uświęca i zbawia świat. Słowo Wcielone - Zbawiciel świata stanowi punkt docelowy Bożej miłości. W Nim spotyka się miłość stworzeń, które oddają się Bogu. Drugą charakterystyczną cechą franciszkanizmu, jaką przyswoił sobie św. Maksymilian stanowi kontemplacja Niepokalanej Dziewicy i Jej roli w dziele zbawienia.
Maryja najpełniej wykorzystała łaski, jakie swoją męką wysłużył nam Chrystus. Ona również najpełniej uczestniczy w dziele zbawczym swojego Syna. Maryja bowiem była najpodatniejszym narzędziem na działanie Ducha św. i odegrała rolę szczególną przy Wcieleniu Słowa Bożego. Trzeci moment bardzo ważny w życiu św. Maksymiliana stanowi jego umiłowanie historii franciszkańskiego zakonu. Z tych faktów płynęło pragnienie O. Kolbe rozszerzenia na cały świat Królestwa Bożego i wola obrony tego Królestwa przed atakami bezbożnych. Maryja jest w tym trudzie przewodniczką. Stąd pragnął on zapalić wszystkich jak największą ku Niej miłością. Swoich współbraci zakonnych chciał porwać do służby dla sprawy Niepokalanej.

Swoje myśli i pragnienia św. Maksymilian ujął krótko w zdaniu: « Odnowić wszystko w Chrystusie przez Niepokalaną ». Temu celowi ma służyć założone przez niego w dniu 16 października 1917 r. « Rycerstwo Niepokalanej » (Militia Immaculatae - międzynarodowy skrót nazwy tego ruchu: M.I). Przytoczone słowa św. Maksymiliana wyrażają również w sposób szczególny ów dziwny niepokój Boży, jaki towarzyszył mu przez całe życie i pchał go do co raz to nowych inicjatyw apostolskich, dopóki nie oddał swojego życia w ofierze miłości za bliźniego. W parze z tym niepokojem szedł nadprzyrodzony ferment, jaki Święty wnosił w swoje środowisko zapalając innych miłością i troską o zbawienie dusz.

W 1919 r. św. Maksymilian wrócił do Polski. Mimo trawiącej go choroby i konieczności poddawania się kuracji gorliwie oddawał się misji kapłańskiej i organizowaniu Rycerstwa Niepokalanej. W 1919 r. otrzymał od biskupa krakowskiego pozwolenie na druk « Dyplomika M.I. » i rozpoczął pracę nad szerzeniem tego Stowarzyszenia wśród wiernych. W 1922 r. rozpoczął wydawanie miesięcznika pt. « Rycerz Niepokalanej », który był pomyślany jako organ Rycerstwa Niepokalanej. W tym samym czasie otrzymało ono kanoniczne uznanie ze strony Wikariatu Rzymu jako tzw.« Pia Unio » - « Pobożny Związek ». Dzięki temu M.I. stała się ruchem ogarniającym co raz szersze rzesze wiernych wszystkich stanów.

W Polsce tymczasem św. Maksymilian stworzył silny ośrodek wydawniczy Rycerstwa Niepokalanej, najpierw w Grodnie, a potem w założonym przez siebie Niepokalanowie. Na powstanie tego ostatniego złożyły się gorliwość apostolska O. Kolbego, jego wierność Bożym natchnieniom, życzliwość ofiarodawcy terenu księcia Druckiego-Lubeckiego i współpraca braci ze swojej, polskiej prowincji zakonnej, zwłaszcza jej przełożonych. W ten sposób powstała w 1927 r. franciszkańska wspólnota, oddana modlitwie, apostolstwu prasy, gorliwemu wypełnieniu Reguły św. Franciszka i wcielaniu w życie najwyższych wartości ewangelicznych.
Leżący około 50 km na zachód od Warszawy Niepokalanów stał się ogniskiem promieniującym na całą Polskę, a niebawem również na inne kraje. Duch całkowitego poświęcenia dla Niepokalanej, gotowość braci pracujących pod okiem naszego Świętego na każde poświęcenie dla Jej sprawy, otwarcie na wszystkie godziwe środki w pracy apostolskiej sprawiały, że Niepokalanów wzrastał, jak owe ewangeliczne ziarno gorczycy.. Owocem tego rozwoju były coraz to nowe wydawnictwa maryjne.

Św. Maksymilian mawiał: « Przez Niepokalaną do Najśw. Serca Jezusowego, oto nasz cel... A ponieważ poświęcenie Niepokalanowa sprawie Niepokalanej jest bezwarunkowe, stąd zawiera się w nim również ideał misyjny ... Pragniemy należeć do Niepokalanej nie tylko sami, ale pragniemy, aby wszystkie dusze do Niej należały ». Dlatego w 1930 r. wyruszył wraz z czterema braćmi jako misjonarz na Daleki Wschód. W kwietniu tego roku stanął na ziemi japońskiej.
Przyjęty życzliwie w Nagasaki przez miejscowego biskupa już w maju wydał po japońsku pierwszy numer Rycerza Niepokala­nej. Następnie na zboczu góry Hicosan, na peryferiach miasta, ufundował klasztor, który nazwał « Ogrodem Niepokalanej » - po japońsku: « Mungenzaio no Sono ». W ten sposób powstał drugi Niepokalanów. Opierając się o zasadę całkowitego ubóstwa i ta wspólnota franciszkańska pragnęła zdobyć cały świat dla Matki Bożej.

Praca misjonarzy zaczęła przynosić wkrótce owoce w postaci nawróceń, chrztów, a także zgłoszeń do zakonu. Dlatego w japońskim Niepokalanowie otwarto niebawem Małe Seminarium, potem nowicjat i studium filozoficzna teologiczne. Nakład japońskiego « Rycerza Niepokalanej » wzrósł tymczasem do 50.000 ku zadowoleniu miejscowego biskupa, który chwalił sposób redagowania pisma, znajomość ducha Japończyków, a przede wszystkim gorliwość apostolską misjonarzy.

Św. Maksymilian, gorliwy apostoł Maryi, pragnął zakładać coraz to nowe Niepokala­nowy po całym świecie. W 1936 r. przełożeni odwołali go jednak do Polski. Tu Bóg wyznaczył mu rolę świadka doskonałej miłości podczas okrutnych wydarzeń drugiej wojny światowej. W latach 1936-1939 Niepokalanów polski osiągnął szczyt swojego rozwoju pod względem liczby powołań jak również nakładu wydawanych czasopism. Liczba braci w Niepokalanowie sięgała 800.
Wydawali oni książki, dziełka religijne, czasopisma. « Rycerz Niepokalanej » dochodził do 750.000 egzemplarzy miesięcznie. Były miesiące, że nakład sięgał miliona. « Mały Dziennik » w dni robocze miał 130.000 egzemplarzy, w dni świąteczne 250.000. św. Maksymilian poświęcał się równocześnie organizowaniu Rycerstwa Niepokalanej, które rozszerzyło się na cały świat. W lutym 1937 r. z okazji dwudziestej rocznicy założenia tego dzieła O. Kolbe rzucił w Rzymie fundamenty pod « Dyrekcję Generalną M.I. ».

Wrzesień 1939 r. był początkiem bolesnej, zarazem jednak chwalebnej próby krwi, przewidzianej zresztą przez św. Maksymiliana. Nieludzka, antychrześcijańska ideologia popchnęła brutalne siły hitlerowskie do napaści na Polskę. Rozpoczęły się lata wyniszczenia i ucisku. Nie mógł nie znaleźć się wśród prześladowanych również Niepokalanów i jego Założyciel. Św. Maksymilian przyjął jednak z heroicznym poddaniem się woli Bożej nowe warunki życia. Otwarł bramy klasztoru dla uciekinierów, rannych, chorych, głodnych, wystraszonych, dla chrześcijan i dla żydów. Niósł pomoc materialną i duchową.
Niebawem, 19 września 1939 r. policja nazistowska wywiozła go wraz z braćmi, którzy mogli pozostać w Niepokalanowie, do obozu koncentracyjnego w Amtitz. Uwięzienie potraktowali oni pod wpływem świętego jak wyprawę misyjną. W grudniu tegoż roku pozwolono im jednak na powrót do Niepokalanowa. Mimo zastanych zniszczeń i dewastacji podjęli w ramach ograniczonych okupacją możliwości pracę. Niemcy zdawali sobie sprawę z duchowej siły, jaka tkwiła w Niepokalanowie i promieniowała stąd na uciśniony naród. Znali również intencje, jakie ożywiały mieszkańców Niepokalanowa. Sam św. Maksymilian oświadczył wprost okupantom: « Jesteśmy gotowi oddać życie za nasze ideały ». Było więc tylko kwestią czasu uwięzienie Założyciela Niepokalanowa.

W dniu 17 lutego 1941 r. gestapo wywiozło go na Pawiak. Tam cierpiał pierwsze tortury od nazistowskich strażników. Jednakże już 28 maja przewieziono go do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Obecność swoją w tym sławnym miejscu zagłady zaznaczył O. Kolbe świadectwem heroicznej wiary katolickiego kapłana, gotowego oddać życie zą drugich, świadectwem franciszkańskim miłości, pokoju i dobra dawanych i głoszonych cierpiącym braciom, świadectwem Rycerza Niepokalanej, który pragnie zapalić wszystkich ludzi miłością ku Niej.

Był gotów na złożenie daru najwyższego, o jakim marzył od dzieciństwa. Swojej miłości nadał wymiar ewangeliczny: « Da te ipsum aliis = Amor » - « Oddaj siebie drugim, oto Miłość ». Dokonał tego w dniu, gdy dobrowolnie, wiedziony miłością ku bliźniemu, zajął miejsce człowieka - swojego w ludzkiej rodzinie brata - skazanego wraz z innymi na śmierć głodową. Bunkier śmierci głodowej zamienił św. Maksymilian swoją obecnością, słowem i przykładem, w miejsce modlitwy i pieśni płynącej z serc przepełnionych wiarą w życie, które nie kończy się nigdy, wiarą w miłość, która jest jedyną siłą twórczą, wiarą w zwycięstwo tych, którzy całą swoją nadzieję położyli w Chrystusie.

W wigilię Wniebowzięcia Matki Bożej, 14 sierpnia 1941 r. Niepokalana wręczyła koronę wiecznej chwały wiernemu Swojemu Rycerzowi. Przeżył wszystkich konających z głodu swoich współmęczenników. Niemcy dobili go zastrzykiem fenolu.
Sława świętości O. Kolbego szybko obiegła cały świat. Po przeprowadzeniu wyznaczonych prawem kanonicznym procesów i ogłoszeniu Dekretu heroiczności cnót, oraz stwierdzeniu dokonanych przez niego cudów, Papież Paweł VI ogłosił go 17 października 1971 r. Błogosławionym. 10 października 1982 r. Ojciec św. Jan Paweł II mocą danej przez Chrystusa Piotrowi władzy wpisuje O. Maksymiliana Kolbego do grona Świętych Męczenników.

 

Chronologia życia i działalności św. Maksymiliana Marii Kolbego

8.I.1894 - W Zduńskiej Woli urodził się syn Juliusza Kolbe i Marii zd. Dąbrowskiej. Tego samego dnia został ochrzczony w kościele parafialnym Wniebowzięcia NMP i otrzymał imię RAJMUND
1907 - Pod wpływem nauk misyjnych głoszonych w Pabianicach przez franciszkanina - O. Peregryna Haczelę Rajmund zgłasza się do Małego Seminarium OO. Franciszkanów we Lwowie
4.IX.1910 - Rajmund Kolbe rozpoczyna nowicjat w zakonie OO. Franciszkanów we Lwowie. Otrzymuje habit zakonny i imię MAKSYMILIAN
5.IX.1911 - Br. Maksymilian składa pierwsze śluby czasowe na ręce prowincjała O. Peregryna Haczeli
10.XI.1912 - Br. Maksymilian rozpoczyna studia filozoficzne w Rzymie na Uniwersytecie Gregoriańskim
IX/X.1914 - Juliusz Kolbe (ojciec) jako oficer - legionista zostaje pochwycony przez Rosjan w okolicach Michowa i Ojcowa, a następnie stracony
1.XI.1914 - Br. Maksymilian składa śluby wieczyste na ręce O. Domenico Tavani. Przybiera sobie dodatkowe imię MARIA
22.X.1915 - Br. Maksymilian uzyskuje doktorat z filozofii.
1915 - Rozpoczyna studia teologiczne na Papieskim Wydziale Teologicznym św. Bonawentury w Rzymie
16.X.1917 - Br. Maksymilian z sześcioma alumnami Międzynarodowego Kolegium Serafickiego zakłada RYCERSTWO NIEPOKALANEJ (MI)
28.IV.1918 - Przyjmuje święcenia kapłańskie z rąk kard. Wikariusza Rzymu Basilio Pompili, w kościele S. Andrea della Valle
29.IV.1918 - Msza św. prymicyjna w kościele S. Andrea delle Fratte, gdzie Niepokalana objawiła się Alfonsowi Ratisbonne
4.IV.1919 - Pisemne zatwierdzenie MI przez wikariusza generalnego zakonu
22.VII.1919 - O. Maksymilian uzyskuje doktorat z teologii na Papieskim Wydziale Teologicznym św. Bonawentury
29.VII.1919 - O. Maksymilian przybywa do Polski, do Krakowa
X.1919 - O. Maksymilian zostaje profesorem historii kościelnej w Seminarium OO. Franciszkanów w Krakowie
20.XII.1919 - Książe bp Adam Sapieha udziela pozwolenia na wydrukowanie pierwszego dyplomika MI w Krakowie
11.VIII.1920 - O. Maksymilian wyjeżdża na leczenie gruźlicy do Zakopanego. Pełni tam funkcję kapelana Szpitala
28.IV.1921 - Powraca po kuracji do Krakowa
4.V - 3.XI.1921 - Rekonwalescencja w Nieszawie
I.1922 - W Krakowie zostaje wydany pierwszy numer czasopisma RYCERZ NIEPOKALANEJ, w nakładzie 5000 egzemplarzy
20.X.1922 - Przeniesienie wydawnictwa Rycerza Niepokalanej z Krakowa do Grodna
XII.1922 - Drukowanie Rycerza Niepokalanej na styczeń 1923 na własnej maszynie drukarskiej obracanej ręcznie
XI-XII.1924 - Wydanie KALENDARZA RYCERZA NIEPOKALANEJ na rok 1925 w nakładzie 12000
18.IX.1926 - O. Maksymilian rozpoczyna kurację w Zakopanem
1926 - Błogosławieństwo papieża Piusa XI i Episkopatu Polski z okazji 5 rocznicy istnienia Wydawnictwa
13.IV.1927 - O. Maksymilian kończy kurację w Zakopanem
VI-VII.1927 - Rozmowy i pertraktacje z księciem Janem Drucko-Lubeckim w sprawie uzyskania terenu koło Teresina pod budowę nowego klasztoru-wydawnictwa
6.VIII.1927 - Poświęcenie figurki Niepokalanej w Teresinie na placu pod przyszły klasztor wydawnictwo
5.X.1927 - Rozpoczęcie budowy klasztoru
31.X.1927 - Kanoniczne założenie klasztoru NIEPOKALANÓW
21.XI.1927 - Przeniesienie Wydawnictwa z Grodna do Niepokalanowa
7.XII.1927 - Poświęcenie klasztoru przez O. prowincjała Kornela Czupryka. Wspólnotę zakonną tworzy 2 ojców i 18 braci. Przełożonym zostaje O. Maksymilian
21.VII.1928 - Przeniesienie nowicjatu dla braci zakonnych ze Lwowa do Niepokalanowa
2.VI.1929 - O. Prowincjał zezwala na założenie w Niepokalanowie Małego Seminarium Misyjnego
19.IX.1929 - Otwarcie Małego Seminarium Misyjnego
I-II.1930 - Podróż O. Maksymiliana po Europie w sprawie założenia misji na Dalekim Wschodzie. Odwiedza: Wiedeń, Rzym, Asyż, Marsylia, Lourdes, Paryż, Lisieux, Augsburg, Berlin, Toruń.
26.II.1930 - Wyjazd pierwszych misjonarzy z Niepokalanowa na Daleki Wschód. Są to: O. Maksymilian, br. Zenon Żebrowski, br. Hilary Łysakowski, br. Seweryn Dagis, br. Zygmunt Król. W trakcie podróży rozmowy z biskupem Szanghaju (Chiny). Br. Seweryn i br. Zygmunt pozostają tam. Pozostali udają się do Nagasaki (Japonia)
24.IV.1930 - Przyjazd do Nagasaki. Miejscowy biskup J. Hayasaka pozwala na drukowanie Rycerza Niepokalanej po japońsku. O. Maksymilian obejmuje wykłady z filozofii w seminarium duchownym
VI-VII.1930 - Podróż O. Maksymiliana przez Syberię do Polski na kapitułę prowincjalną.
24.VII.1930 - O. Maksymilian zostaje przełożonym w Japonii, a jego brat O. Alfons przełożonym w Niepokalanowie
13-25.VIII.1930 - O. Maksymilian z dwoma klerykami br. Mieczysławem Mirochną i br. Damianem Ebertem wraca przez Związek Radziecki do Japonii
3.XII.1930 - Zmarł O. Alfons. Przełożonym w Niepokalanowie zostaje O. Florian Koziura
16.V.1931 - Przeniesienie wydawnictwa do nowozbudowanego klasztoru, który otrzymał nazwę MUGENAI NO SONO, tzn. Ogród Niepokalanej
V-VII.1932 - O. Maksymilian podróżuje do Indii w celu rozpoczęcia tam pracy misyjnej
IV-V.1933 - O. Maksymilian podróżuje do Polski na kapitułę prowincjalną
VII.1933 - Na kapitule przełożonym misji w Japonii zostaje O. Korneli Czupryk
IX-X.1933 - Powrót do Japonii
16.IV.1936 - Otwarcie Małego Seminarium w Nagasaki
V-VI.1936 - Podróż O. Maksymiliana do Polski
VII.1936 - O. Maksymialian bierze udział w kapitule. Zostaje gwardianem Niepokalanowa
8.XII.1936 - Na wniosek O. Maksymiliana zakon OO. Franciszkanów poświęca się Niepokalanej
8.XII.1937 - O. Maksymilian przemawia przez radio w Warszawie z okazji 10-lecia Niepokalanowa
8.XII.1938 - Próbna audycja na żywo radiostacji nadawczej STACJA POLSKA 3 - RADIO NIEPOKALANÓW
23.VIII.1939 - Podział polskiej prowincji zakonnej na krakowską i warszawską. Niepokalanów i O. Maksymilian zostają przydzieleni do prowincji warszawskiej p.w. Niepokalanego Poczęcia NMP
25.VIII.1939 - O. Maksymilian ponownie wybrany na przełożonego Niepokalanowa
1.IX.1939 - Wybuch II Wojny Światowej
19.IX.1939 - O. Maksymilian i 36 innych zakonników zostaje aresztowanych.
do 8.XII.1939 - Pobyt w obozach: Łambinowice (Lamsdorf), Gębice (Amtitz) i Ostrzeszów
10.XII.1939 - Powrót do Niepokalanowa
20.XI.1940 - Władze niemieckie na prośbę O. Maksymiliana pozwoliły na jednorazowe wydanie Rycerza Niepokalanej w nakładzie 120.000 egzemplarzy
17.II.1941 - O. Maksymilian aresztowany przez gestapo i uwięziony na Pawiaku w Warszawie
28.V.1941 - O. Maksymilian przywieziony w transporcie do niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Auschwitz. Otrzymuje numer 16670
29.VII.1941 - Podczas wybiórki na śmierć głodową O. Maksymilian wyraża gotowość zastąpienia więźnia Gajowniczka. Skazańcy zostają zamknięci w bunkrze głodowym bloku 13. (W trakcie pobytu O. Maksymiliana w celi głodowej w KL Auschwitz nastąpiła zmiana numeracji bloków. Od 9 VIII 1941 r. blok 13 ma numer 11)
14.VIII.1941 - O. Maksymilian zostaje zabity zastrzykiem trucizny (fenolu)
15.VIII.1941 - Spalenie zwłok O. Maksymiliana w krematorium I obozu Auschwitz
17.III.1946 - Umiera Maria Kolbe, matka O. Maksymiliana
17.X.1971 - Papież Paweł VI ogłasza O. Maksymiliana BŁOGOSŁAWIONYM
10.X.1982 - Papież Jan Paweł II ogłasza O. Maksymiliana ŚWIĘTYM

 

Spór o Żydów

Na kilka miesięcy przed kanonizacją Maksymiliana, w czerwcu 1982 roku w żydowskim periodyku St. Louis Jewish Light ukazał się artykuł, który podkreślał przekonanie Kolbego o światowym spisku Żydów. Dowodem miały być odniesienia do Protokołów Mędrców Syjonu i powoływanie się na nie w pismach Kolbego. W rzeczywistości jednak Kolbe odwołuje się do Protokołów jedynie dwa razy, w 1924 i 1926 roku, czyli na dziesięć lat przedtem, gdy pierwszy raz potwierdzono fałszerstwo Protokołów. Odpowiedzi na zarzuty wobec Kolbego podjęli się wówczas redaktorzy St. Louis Review.

Kolejna istotna polemika toczyła się na łamach The New York Review of Books. Daniel Schlafly z Saint Louis University oraz Warren Green z Saint Louis Center for Holocaust Studies odnieśli się krytycznie na temat książki Johna Grossa, który zarzucał Kolbemu podsycanie antysemickiej kampanii. Wśród wymienionych argumentów przeciw Grossowi autorzy listu zwrócili uwagę, że Żydzi i antysemityzm nie stanowili podstaw i celów działania Maksymiliana. Kwestia żydowska była jedynie marginesem w nauczaniu Kolbego. Na 1402 pozostawione po nim dokumenty tylko w trzydziestu jeden Kolbe odnosił się do Żydów i judaizmu, z czego tylko w kilku porusza kwestie społeczne, koncentrując się w pozostałych na sprawach związanych z działalnością apostolską.

W odpowiedzi Gross zredukował swoje stanowisko skupiając się bardziej na wyrażeniu oczekiwań wobec Kościoła katolickiego z okresu międzywojennego niż na personalnych zarzutach wobec Maksymiliana Kolbego do czego nie miał podstaw.

W tym samym okresie zarzuty o antysemityzm wysuwały również inne amerykańskie czasopisma. Wśród nich The Washington Post, według którego Kolbe przez propagowanie antysemityzmu tworzył środowisko sprzyjające dla Holokaustu. Także Boston Jewish Advocate wydawał artykuły w podobnym tonie. Tym razem odpowiedzi na zarzuty podjął się André Frossard pisząc m.in.: Niskiego, podłego uczucia antysemityzmu – zostało to dowodnie wykazane – nie znał najdrobniejszy atom jego osoby. Żyd był jego bliźnim, chciałby, żeby stał się mu jeszcze bliższy, to wszystko. Nigdy, ale to nigdy, nie uchybił miłości.

Jednym z dowodów na słowa Frossarda jest list Maksymiliana Kolbego z 15 lipca 1935, w którym pisał:
Mówiąc o Żydach bardzo bym uważał na to, żeby czasem nie wzbudzić, albo nie pogłębić nienawiści do nich w czytelnikach i tak już nastrojonych do nich czasem nawet wrogo. Na ogół więcej bym się starał o rozwój polskiego handlu i przemysłu niż piętnował Żydów.

Z zarzutami o antysemityzm polemizował też prof. Braun przypominając, że św. Maksymilian w Niepokalanowie w czasie II wojny światowej przeszło rok przechowywał, karmił, dawał dach nad głową, ukrywał wysiedlonych, wypędzonych, uchodźców, których połowę stanowili Żydzi. Powołał się także na świadectwo żydowskiego więźnia z Auschwitz, Zygmunta Gorsona:
Wielu z nas straciło nadzieję, wielu chłopców w moim wieku rzucało się na druty wysokiego napięcia. Kiedy błąkałem się, szukając kogokolwiek, z kim mógłbym podzielić się wspomnieniami, o. Kolbe mnie spotkał i rozmawiał ze mną. Był dla mnie jak anioł, ocierał zawsze moje łzy. Straciłem wiarę, a o. Kolbe mi ją przywrócił! Jestem Żydem od pokoleń, ponieważ jestem synem matki Żydówki, jestem wyznania mojżeszowego i jestem dumny z tego. On wiedział że jestem Żydem, lecz to nie stanowiło różnicy. Jego serce nie czyniło rozróżnienia między osobami i nie miało dla niego znaczenia to, czy są Żydami, katolikami lub jeszcze innych religii: on kochał wszystkich i dawał miłość, nic innego jak miłość.

Moim zdaniem była to celowa działalność, aby zdyskredytować i zminimalizować osiągnięcia ojca Kolbe, no bo jak to?!? Chrześcijanin oddaje swoje życie dobrowolnie? Za drugiego, nieznanego sobie bliżej, obcego człowieka? Skazuje się dobrowolnie na najgorszy rodzaj śmierci w męczarniach? Jak Jezus Chrystus? Nie mogli do tego dopuścić!

 

 

Św. Maksymilian Maria Kolbe na obrazach i rzeźbach
Obrazy

Św. Maksymilian w czasie uwięzienia na Pawiaku. Esesman na widok różańca wpadł w furię, szarpał i bił więźnia.

 

 

Więzień nr 16670 - św. Maksymilian Kolbe.

 

Mal. J. Molga

 

 

Ojciec Maksymilian dzieli się chlebem w obozie (Litograf wg M. Kościelniaka).

 

Ojciec Maksymilian zgłasza się na śmierć w zamian za Franciszka Gajowniczka.
Mal. M. Kościelniak

 

Obraz przedstawiający Św. Maksymiliana Kolbe namalowany przez Silvio Consadori i Dina Bellotti z okazji ogłoszenia Ojca Kolbe Swiętym (10 pażdziernik 1982)

 

 

Karta Różańcowa - Święty Maksymilian Maria Kolbe

 

Św. Maksymilian - Rycerz Maryi

 

 

Św. Maksymilian autorstwa Mariana Kołodzieja

 

Obraz Świętego Maksymiliana Kolbego autorstwa M. Wiącka z 1992r., umieszczony w bocznym ołtarzu kościoła pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Zduńskiej Woli

 

Drogocenny obraz Świętego Maksymiliana Kolbego autorstwa B. Berniniego, umieszczony w głównym ołtarzu kościoła pod wezwaniem św. Maksymiliana Marii Kolbe w Pabianicach

 

 
Rzeźby

Wojciech Nyziak

 

 

Tadeusz Wagner

 

Kazimierz Więckowski

 

 

Stanisław Denkiewicz



Franciszek Rak

 

Janusz Karpuk

 

 

Tadeusz Karpuk

 

 

Na znaczkach i pocztówkach

 

Data wydania: 24.10.1994
nr katalogowy znaczka 3362
Nakład: 1.000.000 egz.
proj.: M. Jędrysik
technika druku: rotograwiura
arkusz sprzedażny: 50 znaczków

 

60. rocznica śmierci św. Maksymiliana Marii Kolbego 

Data wydania: 14.08.2001
nr katalogowy znaczka 3757
Nakład: 2.800.000 egz.
proj.: M. Jędrysik
technika druku: offset
papier: fluorescencyjny
arkusz sprzedażny: 20 znaczków
format: 43 x 31,25 mm

 

Kartka pocztowa wydana z okazji 100 rocznicy urodzin Świętego Maksymiliana Marii Kolbego. Na ilustracji Kościół parafialny Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Zduńskiej Woli, miejsce chrztu św. Maksymiliana

Data wydania: 1993
nr katalogowy kartki cp 1063
Nakład: 200.000 egz.
proj.: Maciej Jędrysik
format: 148x105 mm 

 

Kartka pocztowa wydana z okazji 60 rocznicy śmierci Świętego Maksymiliana Marii Kolbego. Na ilustracji witraż z Kościoła WNMP w Zduńskiej Woli.

Data wydania: 14.08.2001
nr katalogowy kartki cp 1263
Nakład: 200.000 egz.
proj.: Maciej Jędrysik
format: 148x105 mm 

 

Kartka pocztowa wydana z okazji 110 rocznica urodzin i chrztu Świętego Maksymiliana Marii Kolbego. Na ilustracji chrzcielnica w Kościele WNMP w Zduńskiej Woli, przy której był ochrzczony Rajmund Kolbe dnia 8 stycznia 1894 r.

Data wydania: 08.01.2004
Wydawca: Ośrodek Pamięci Świętego Maksymiliana Kolbe w Zduńskiej Woli

 

Kartka pocztowa wydana z okazji 110 rocznica urodzin i chrztu Świętego Maksymiliana Marii Kolbego. Na ilustracji chrzcielnica w Kościele WNMP w Zduńskiej Woli, przy której był ochrzczony Rajmund Kolbe dnia 8 stycznia 1894 r.

Data wydania: 08.01.2004
Wydawca: Ośrodek Pamięci Świętego Maksymiliana Kolbe w Zduńskiej Woli

 

Kartka pocztowa wydana z okazji 110 rocznica urodzin i chrztu Świętego Maksymiliana Marii Kolbego. Na ilustracji chrzcielnica w Kościele WNMP w Zduńskiej Woli, przy której był ochrzczony Rajmund Kolbe dnia 8 stycznia 1894 r.

Data wydania: 08.01.2004
Wydawca: Ośrodek Pamięci Świętego Maksymiliana Kolbe w Zduńskiej Woli

 

Kartka pocztowa wydana z okazji ustanowienia Sanktuarium Świętego Maksymiliana Marii Kolbe w Zduńskiej Woli przy parafii Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w dniu 11 października 2004 r.

Data wydania: 11.10.2004
Wydawca: Ośrodek Pamięci Świętego Maksymiliana Kolbe w Zduńskiej Woli

Gościmy

Odwiedza nas 24 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
344612