Boerner Maria

Kiedy 1910 roku umiera jeden z najbardziej zasłużonych dla Zduńskiej Woli mieszkańców – pastor Edward Boerner, jego żona Maria postanawia uhonorować pamięć o nim nietypowym pomnikiem. Jednak historia rodziny Boernerów oraz „pamiątek”, które po sobie pozostawili zaczyna się dużo wcześniej i często związana jest z drogą do odzyskania niepodległości.

 

 

Wraz z córkami Marią Pauliną i Wandą inicjowały życie społeczno – kulturalne Zduńskiej Woli. Z ich inicjatywy pod koniec XIX w. powstało: Chrześcijańskie Towarzystwo Pomocy Biednym, od 1906 r. Polskie Stowarzyszenie Kursów dla Analfabetów Dorosłych, Związek Równouprawnienia Kobiet, a od 1909 r. Towarzystwo Miłośników i Popularyzatorów Polskiej Biblioteki i Czytelni w Zduńskiej Woli. Matka i córki prowadziły pensje żeńskie oraz ochronkę dla małych dzieci (gdzie pomimo zakazów nauczały po polsku).

A skąd w ogóle Boernerowie w naszym mieście? W ramach akcji kolonizacyjnej dóbr Zduńska Wola Stefan Złotnicki zaprosił osadników z terenów Austrii, Saksonii, Prus, Czech i Moraw. W dużej mierze byli to wyznawcy ewangeliccy. Zduńskowolscy Boernerowie są potomkami hugenotów, czyli francuskich kalwinistów, którzy po zniesieniu edyktu nantejskiego w 1685 r., (skutkującym pozbawieniem ich uzyskanego wcześniej równouprawnienia z innymi wyznaniami,) musieli emigrować do bezpieczniejszych krajów. Rodzina osiedliła się w Saksonii, skąd w XVIII w. przybyła na ziemie polskie (do Płocka), a następnie do Zduńskiej Woli.

Praktycznie każdy z członków rodziny Boernerów odegrał ciekawą rolę zarówno w życiu społecznym jak i kulturalnym naszego miasta, a nawet i kraju. W rodzinie tej panowała atmosfera patriotyzmu oraz chęci niesienia pomocy bliźnim. Oprócz działalności społecznej pozostawili po sobie także „pamiątki” w materialnej formie.

 

 

Edward Boerner, był przez całe życie niezwykle aktywny społecznie. Przede wszystkim dbał o rozwój parafii ewangelickiej. Wsłuchiwał się w głos mieszkańców, a swoimi działaniami odpowiadał na potrzeby zduńskowolskiej społeczności. To on w 1877 r., powołał Komitet Pomocy Bezrobotnym, był jednym z współzałożycieli i prezesem powstałego w 1878 r. zduńskowolskiego Towarzystwa Ochotniczej Straży Ogniowej. Jeszcze w 1909 r., na rok przed śmiercią, został prezesem Towarzystwa Miłośników i Popularyzatorów Polskiej Biblioteki i Czytelni w Zduńskiej Woli. Współpracował w organizowaniu Powstania Styczniowego w Zduńskiej Woli, za co został aresztowany i osadzony w carskim więzieniu.

Włączenie się w powstanie miało duży wpływ na atmosferę panującą w rodzinie. Duch patriotyzmu i okresu powstania styczniowego wpłynął szczególnie na najmłodszego syna Ignacego, który swoje życie związał z Wojskiem Polskim. Stąd nie dziwi fakt, że pastorowa Maria pragnęła zadedykować mężowi, coś co będzie przypominało o jego roli społecznika i jego chęci niesienia pomocy potrzebującym. Choć odejście ukochanego małżonka, było dla niej wstrząsem, swoje ostatnie lata poświęciła na budowę domu pomocy dla starców, który nazwała imieniem małżonka. Zbiórkę funduszy rozpoczęto w 1911 r., zgodę na budowę domu w 1912 roku. Niestety Maria zmarła 5 kwietnia 1913 roku.

 


Ewangelicki dom opieki, okres międzywojenny


Ewangelicki dom pomocy dla starców,
obecnie "Dom Pomocy Społecznej", współcześnie

 

Jednak budowę domu opieki kontynuowano. Już od 1916 – 1917 roku po ukończeniu parteru przyjmowano pierwszych starców (ok. 20 osób). Działalność budynku utrzymywana była przez Ewangelickie Stowarzyszenie Dobroczynności. Prace nad budową zakończono dopiero po odzyskaniu przez Polskę Niepodległości w 1923 roku.

Obecnie znany nam budynek nie powstał jednak na pustej ziemi. Początki domu pomocy dla starców wiążą się ściśle z historią parafii ewangelickiej w Zduńskiej Woli. Założyciel miasta Stefan Złotnicki, przeznaczył znaczne fundusze dla organizującej życie religijne grupy luteran. Finansował m.in.: szkołę ewangelicką, kościół i utrzymanie pastora, a także cmentarz. Ten ostatni graniczący bezpośrednio z cmentarzem katolickim, nigdy (aż do czasów współczesnych) nie został w widoczny sposób od niego oddzielony.

Pierwsze wzmianki o terenie obecnego Domu Pomocy Społecznej znajdujemy ok. 1860 r., kiedy to Juliusz Złotnicki (syn Stefana Złotnickiego – założyciela miasta) zwalnia z czynszu plac kościelny na ul. Zamkowej pod zabudowę nowego kościoła ewangelicko – augsburskiego (pierwotny stał na ul. Maurycego, obecna Getta Żydowskiego), a także sprzedaje, jak podają akta notariusza:”(…) teren 2 morgi miary reńskiej nr 215 przy ul. Góry przez Jana Drezyner , wraz z domem w mur pruski postawionym, na poszerzenie cmentarza ewangelicko – augsburskiego (…).” Obecny odcinek ulicy Łaskiej, mniej więcej od starego cmentarza do dawnej granicy miasta (z Krobanowem i Osmolinem) nazywał się ulicą Góry, a wspomniany dom prawdopodobnie był przeznaczony na mieszkanie dla grabarza. Pierwszą znaną z nazwiska osobą pełniącą te obowiązki był F. Thieme.

W 1895 r. Boernerowa zakłada Stowarzyszenie Kobiet Ewangelickich, z którego inicjatywy urządzono w domu przy cmentarzu „pokój dla bezdomnych i kalek”. XIX wiek zaznaczył się w Zduńskiej Woli wybuchami epidemii chorób. W 1866 r. na cholerę zachorowało 1614 osób (czyli ok. 20% mieszkańców), z czego przeżyło jedynie 278 osób. Epidemie najczęściej występowały w okresie bezrobocia i głodu. Niestety w budującym się mieście z opieką lekarską bywało ciężko. Pierwsze „szpitale” to po prostu przytułki dla bezdomnych i chorych, działające najczęściej przy parafiach.

Marię Boerner można śmiało nazwać liderką działań pomocowych w Zduńskiej Woli. Na Przełomie 1883 r. wraz z mężem Edwardem inicjowała działalność Chrześcijańskiego Towarzystwa Pomocy Biednym, w którym działał również proboszcz katolicki, żona aptekarza Maria Szaniawska oraz burmistrz Józef Jankowski.