Marabotto Błażej

Ks. Błażej Marabotto (1895–1945), pierwszy prowincjał polskiej prowincji orionistów, duszpasterz kolonii włoskiej w Warszawie, rektor tajnego Seminarium Duchownego w Warszawie, superior Księży Orionistów i kapelan kolonii włoskiej w Warszawie.

Napaść Niemiec hitlerowskich bardzo boleśnie przeżył sam ks. Orione. Tym bardziej, że Włochy stały się sojusznikiem Niemiec. Od początku otoczył nadzwyczaj serdeczną miłością Polaków: księży, siostry kleryków. Zostawił im pełną swobodę wyjazdu do kraju lub pozostania we Włoszech. Tym ostatnim zapewnił opiekę i pomoc, mimo nieufności władz faszystowskich wobec Polaków. W gorących słowach podnosił na duchu. Warto odnotować przemówienie do polskich kleryków w dniu 2 września 1939 wygłoszone w domu macierzystym w Tortonie oraz tego samego dnia do Sióstr Misjonarek Miłosierdzia (Orionistek). 3 września zebrał polskich kleryków i księży w sanktuarium Matki Bożej od Straży. Ołtarz ozdobiono biało-czerwoną flagą, a po płomiennym kazaniu on pierwszy ją ucałował. Nad swoim łóżkiem natomiast zawiesił polską flagę i ryngraf Matki Boskiej Częstochowskiej. Zdobią do dziś jego pokój.

W okupowanej Polsce Zgromadzenie dzieliło wszystkie udręki społeczeństwa. Fakt, że Orioniści byli Zgromadzeniem pochodzenia włoskiego, że na jego czele stał Włoch, nieco tylko oszczędziło Zgromadzenie. Orioniści wykorzystali to do niesienia nieprawdopodobnej pomocy potrzebującym. W tych latach mężem Bożej Opatrzności okazał się ks. Błażej Marabotto. Jego działalność była wszechstronna, bardzo niebezpieczna i posunięta aż do heroizmu. Z jego dokonań wymienię tylko te najważniejsze, podejmowane dla dobra polskiego Kościoła i Państwa.

Jesienią 1939 r. przejął od nuncjusza w Polsce abpa Filippo Cortesi archiwum nuncjatury, które ukrył w Szymanowie i Łaźniewie. Utrzymywał kontakty z nuncjuszem w Bukareszcie i Berlinie, a z czasem – w charakterze tajnego pośrednika – ze Stolicą Apostolską. Zbierał dane o sytuacji Kościo-ła w Polsce i polskiego państwa podziemnego od bpa St. Adamskiego, ks. prof. Eugeniusza Dąbrowskiego i in. Pośredniczy w przekazywaniu tych danych do Rzymu, posługując się Włochami przebywającymi w Warszawie. M. in. p. Luciana Frassati Gawrońska wręczyła otrzymane od ks. Marabotto dossier mons. Giovanni Montiniemu (póź. pap. Paweł VI)

Ks. Marabotto stał się także odbiorcą i przekazicielem darów Stolicy Apostolskiej dla Kościoła w Polsce. Opiekował się 92 klerykami, których umieścił w funkcjonujących jeszcze seminariach. M. in. w 1942 r. ukrył dwóch kleryków wileńskich, którzy w Warszawie uciekli z transportu. Jednym z nich był diakon Edward Kisiel (póź. abp w Białymstoku). Siostrom Orionistkom, które przeżyły w 1942 r. likwidację Małego Kottolengo (ok. 70 podopiecznych tego zakładu Niemcy wymordowali) postarał się o dom i miejsce pracy Otwocku. Chłopców żydowskich, którym groziła śmierć, przejął od ks. Jana Zieji, kapelana Armii Krajowej i umieścił w domu w Łaźniewie. Zmarł 5 maja 1945 r., zaraziwszy się tyfusem przy pielęgnacji chorych.