Niedźwiecki Piotr

Piotr Wincenty Niedźwiecki (ur. 11 października 1956 w Sieradzu) – polski samorządowiec, od 29.04.2009 do 19.11.2018 prezydent Zduńskiej Woli, brat Marka Niedźwieckiego. Syn Wojciecha i Kazimiery. Ukończył historię nauczycielską na Uniwersytecie Łódzkim, a także podyplomowe studia z zakresu zarządzania w oświacie i nauczania na odległość. Pracował zawodowo do czasu przejścia na emeryturę. W wyborach samorządowych w 2006 uzyskał mandat radnego Zduńskiej Woli z listy lokalnego ugrupowania.

 

 

W trakcie kadencji przystąpił do Platformy Obywatelskiej. W grudniu 2008 po odwołaniu w referendum Zenona Rzeźniczaka został zastępcą pełniącego obowiązki prezydenta miasta. W kwietniu 2009 wygrał w drugiej turze bezpośrednie przedterminowe wybory na urząd prezydenta Zduńskiej Woli, kandydując z ramienia komitetu Forum Praca, Rodzina, Sprawiedliwość (został usunięty z PO za start w tych wyborach bez partyjnej rekomendacji). W listopadzie tego samego roku ponownie przyjęto go do Platformy Obywatelskiej, jednak niespełna rok później z niej wystąpił.

 

 

W pierwszej turze wyborów lokalnych w 2010 jako kandydat niezależny zdobył 32,92% głosów, najwięcej spośród sześciu kandydatów. W drugiej turze pokonał swojego kontrkandydata Andrzeja Brodzkiego stosunkiem 57,38% do 42,62% (przewagą około 2,1 tys. głosów), co zapewniło mu reelekcję. W 2014 po raz kolejny wygrał wybory w drugiej turze, zwyciężając w niej kandydatkę PO Hannę Iwaniuk przewagą 277 głosów. W 2018 nie został ponownie wybrany, przegrywając w pierwszej turze głosowania.

 


 

Proces prezydenta Zduńskiej Woli. Piotr Niedźwiecki oskarżony o przestępstwa urzędnicze

Proces prezydenta Zduńskiej Woli Piotra Niedźwieckiego rozpoczął się w środę (30 maja). W sądzie w Zduńskiej Woli odczytano akt oskarżenia i przesłuchano dwóch świadków. Prezydent odmówił składania wyjaśnień.

 

 

- Nie przyznaję się do zarzucanych czynów. Nie będę składał wyjaśnień - powiedział prezydent Piotr Niedźwiecki na sali sadowej.

W pierwszym dniu procesu prezydentowi Zduńskiej Woli odczytano akt oskarżenia. Prokurator Anna Mosur z Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim przedstawiła zarzuty dotyczące niedopełnienia obowiązków. Chodzi o to, że prezydent nie przeanalizował prawidłowo oświadczeń majątkowych prezesa Grzegorza Szmyta. Gdyby to zrobił, prezes nie zostałby zatrudniony, bo jednocześnie prowadził własną działalność gospodarczą. Zabrania tego tzw. ustawa antykorupcyjna. Zdaniem prokuratury, prezydent nie zrobił także nic w kierunku doprowadzenia do odwołania prezesa Szmyta ze stanowiska. Uznano, że posiadając wiedzę o nieprawidłowościach działał na szkodę interesu publicznego i powodował negatywne konsekwencje dla Urzędu Miasta Zduńska Wola, którym kieruje. Podczas rozprawy przesłuchano dwie byłe pracownice urzędu, które jednak zasłaniały się niepamięcią przy większości pytań. Obie zajmowały się przyjmowaniem oświadczeń w roli pomocy administracyjnej.

 

 

- Wierzę w niezawisłość sądu - powiedział po rozprawie prezydent Niedźwiecki. - Mam nadzieję, że sprawa zakończy się szybko.

Prezydent twierdzi, że jeśli doszło do nieprawidłowości, to najwyżej do błędu urzędniczego nie przestępstwa. Formalne błędy dotyczące weryfikacji oświadczeń majątkowych zostały już w urzędzie usunięte i obowiązuje nowa instrukcja.

- Czasami ludzie popełniają błędy. To był błąd, który nie przyniósł negatywnych skutków - broni się prezydent Zduńskiej Woli. - Przez półtora roku śledczy badali sprawę i na końcu jest błąd urzędniczy, a nie korupcja. Adwokatem prezydenta Niedźwieckiego jest mecenas Bartosz Tiutiunik, znany m.in. z obrony prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej.

Agnieszka Olejniczak, 30 maja 2018