Szaniawski Kazimierz

Kazimierz Stefan Szaniawski  h. Junosza (ur. 5.02.1918, zm.1993) syn  Jana i Józefy Królikowskiej. Działacz społeczny. Przedstawiciel znanego rodu zduńskowolskich farmaceutów.

 


 

Z dziejów zduńskowolskich rodzin. Szaniawscy

„Niewątpliwie najsłynniejszym z Szaniawskich jest Jerzy – znany pisarz, autor „Dwóch teatrów” i „Profesora Tutki”. Ten wybitny dramaturg ze Zduńską Wolą nie ma jednak nic wspólnego, pochodził z Podlasia, z innej gałęzi rodu. Zduńskowolscy Szaniawscy wywodzą się spod Szadku, ze wsi Chodaki i Wierzchy. Tam właśnie senior rodu miał majątek ziemski. Jego syn nie chciał jednak zostać ziemianinem, postanowił uczyć się farmacji. Studiował w Kazaniu, a po ukończeniu nauki prowadził aptekę w Rosji.

Około 1850 roku wrócił do Zduńskiej Woli i założył aptekę przy ul. Kościelnej 3. Prowadził ją kilka lat, ale powodziło mu się nie najlepiej, a wpływ na to miała choroba jego żony. Był znanym działaczem społecznym, pełnił funkcję naczelnika straży pożarnej. Jego pasje odziedziczył jeden z trzech synów-Jan.

 

 

Ze względu na nienajlepszą sytuację finansową rodziny, pracował w aptece u ojca. „Ożenił się z farmaceutką – panną Królikowską. W latach dwudziestych zdobył wreszcie na Uniwersytecie Warszawskim upragniony tytuł magistra farmacji. Przejął z żoną aptekę i prowadził ją z dużym powodzeniem, zyskując w mieście i okolicach powszechny szacunek. Dwaj bracia Jana nie podzielali jego zainteresowań. Tadeusz był socjalistą, Jerzy, wybrał zawód inżyniera.

We wrześniu 1939 roku Jan Szaniawski wraz z synem Kazimierzem-studentem farmacji (…) pomagał ofiarom walk i bombardowania. W 1951 roku upaństwowiono aptekę przy ulicy Kościelnej. Pan Kazimierz był farmaceutą w trzecim pokoleniu i ożenił się też z farmaceutką , córką cenionego chemika, Karola Czechowskiego. Do emerytury pracował jako kierownik apteki przy ulicy Szkolnej.

Z rodu Szaniawskich herbu Junosza pozostał jeszcze budowniczy mostów mieszkający w Aninie oraz dwie siostry pana Kazimierza, jedna mieszkająca w Krakowie , a druga w Warszawie. W Zduńskiej Woli mieszka ich córka Anna, farmaceutka w czwartym pokoleniu. Syn państwa Szaniawskich wybrał zawód pokrewny: jest lekarzem i osiedlił się w Zgierzu.

Tygodnik „Życie Zduńskiej Woli” rok 1990

 


 

Zduńska Wola – cmentarz przy ul. Łaskiej

 

 

(...) Najciekawszym obiektem, obok pomnika Złotnickiej, jest z pewnością - usytuowany w alei głównej pomnik na grobie Junosza Szaniawskich. Wspaniała piaskowcowa postać Maryi opartej o krzyż wyszła z warsztatu „Bracia Ginter” z Kalisza. Spoczęli tu: Józef Junosza Szaniawski (l. 53, + 16 VII 1904), Kazimierz Junosza Szaniawski (1918 – 1993) i Tadeusz Szaniawski (l. 77, + 1964). Obok usytuowany jest współczesny bezstylowy grób Junosza Szaniawskich. Spoczęli w w nim: Józefa Junosza Szaniawska (1886 – 1972), Jan Junosza Szaniawski (1888 – 1955) i Zofia Junosza Szaniawska (1925 – 1945).

Związek Szlachty Polskiej

 


 

Rodzina Szaniawskich odnawia ponad stuletni nagrobek przodków

Najciekawszym obiektem, obok pomnika Honoraty Złotnickiej, żony założyciela Zduńskiej Woli, Stefana Prawdzic Złotnickiego, jest z pewnością na zduńskowolskim cmentarzu przy ul. Łaskiej - usytuowany w alei głównej pomnik na grobie Junosza Szaniawskich. Wspaniała piaskowcowa postać Maryi opartej o krzyż wyszła z warsztatu „Bracia Ginter” z Kalisza około roku 1905.

 



Spoczęli tu: Józef Junosza Szaniawski (l. 53, + 16 VII 1904), Kazimierz Junosza Szaniawski (1918 – 1993) i Tadeusz Szaniawski (l. 77, + 1964). Obok usytuowany jest współczesny bezstylowy grób Junosza Szaniawskich. Spoczęli w nim: Józefa Junosza Szaniawska (1886 – 1972), Jan Junosza Szaniawski (1888 – 1955) i Zofia Junosza Szaniawska (1925 – 1945). Ale to właśnie nagrobek ze wspaniałą rzeźbą Maryi przechodzi właśnie gruntowną renowację. Zleciła ją rodzina pochowanych tutaj przodków z rodu Szaniawskich. Prace mają potrwać jeszcze co najmniej miesiąc. Ale już widać pierwsze efekty renowacji.

- Ten nagrobek przez ponad sto lat nie przechodził żadnej konserwacji. W ubiegłym wieku jedynie wyrządzono piaskowcowi, z którego jest zrobiony, wielką krzywdę. Cała postać Maryi wraz z postumentem została bowiem pomalowana olejną farbą. A piaskowiec musi oddychać. Pod farbą porobiły się bąble, a potem odpryski kamienia. Teraz niestety trzeba to wszystko usunąć. Centymetr po centymetrze. A to potrwa, bo z piaskowcem trzeba się bardzo delikatnie obchodzić - mówi konserwator nagrobka. - Po usunięciu farby i wiekowego brudu całość zostanie pomalowana impregnatem, który na co najmniej dziesięć, piętnaście lat zabezpieczy całość przed deszczem, śniegiem, mrozem - dodaje.

Rodzina Szaniawskich to jeden z nielicznych rodów zduńskowolskich, który przez wiele lat był znany z aptekarstwa. Kilka pokoleń prowadziło aptekę. Jej wyposażenie przekazano do miejscowego muzeum, przy ul. Złotnickiego w Zduńskiej Woli. Pierwsza, zachowana pisemna wzmianka o niej pochodzi z 1903 roku. Wówczas właścicielem apteki był Jan Szaniawski, nota bene ojciec późniejszego burmistrza Zduńskiej Woli. Wśród znanych osób z tego rodu są: Kazimierz Szaniawski (1918-1993), przedstawiciel znanego rodu zduńskowolskich farmaceutów oraz Tadeusz Szaniawski (1886-1964), burmistrz Zduńskiej Woli w latach 1922-1930 i 1935-1939.

Tekst i fot.: ED

 


 

Rodzina Szaniawskich w Kuryłówce

Moją mamę wzięło dzisiaj na wspomnienia, mimo swoich 91 lat całkiem sprawnie przywołuje wspomnienia z młodości. Dużo opowiada o rodzinie Szaniawskich, o Irenie, Dance, Bolku, o Wandzie zmarłej w wieku 4 lat na tyfus i o ich rodzicach Tadeuszu i Bronisławie Szaniawskich. Chciałabym uporządkować dotychczas przekazane mi informacje i postanowiłam napisać kilka słów o rodzinie Szaniawskich, która pojawiła się w Kuryłówce z początkiem II wojny światowej.

Uciekli ze Zduńskiej Woli i przyjechali w rodzinne strony żony Tadeusza, pani Bronisławy z Federkiewiczów. Tadeusz Edmund Szaniawski ur. 2 grudnia 1886 roku w Błaszkach. Szaniawscy h. Junosza wywodzili się z drobnej szlachty z ziemi łukowskiej. Kiedy Tadeusz przebywał w Ameryce poznał Bronisławę Federkiewicz, swoją przyszłą żonę pochodzącą z Kuryłówki. Bronisława wyjechała do Ameryki w 1909 roku, jako 16 letnia dziewczyna. Tadeusz i Bronisława pobrali się w Stanach. W Hartford urodził się syn Bolesław Stanisław (*1914) i Wanda (*1916). Danka (*1920) i Irena (*1923) urodziły się już w Polsce, kiedy Szaniawscy wrócili z Ameryki.

Po powrocie już do wolnej Polski, zamieszkali w Zduńskiej Woli na ul. Złotnickiego 18. Tadeusz Szaniawski h. Junosza pełnił funkcję burmistrza Miasta w latach 1922-1930 i 1935-1939. Tym razem wybuch kolejnej wojny zmusiło ich do opuszczenia rodzinnego miasta, gdzie ród Szaniawskich o aptekarskich tradycjach zamieszkiwał od pokoleń Zduńską Wolę.

Kiedy przyjechali do Kuryłówki zamieszkali w wynajętym od Juliana Ćwikły domu, niedaleko mostu na rzece Złota, adres: Kuryłówka 263. (Julian Ćwikła w czasie wojny został deportowany na roboty, koniec wojny zastał go w strefie amerykańskiej i tak mając do wyboru powrót do kraju lub wyjazd do Ameryki wyjechał do Ameryki wraz z żoną . Mieszkał i pracował w Kanadzie, zamierzał wrócić kiedyś do Kuryłówki i zlecił bratu budowę domu. Wysyłał na ten cel zarobione pieniądze bratu. Nigdy nie wrócił do Polski).

Szaniawscy byli częstymi gośćmi w domu moich dziadków Feldmanów. Moja prababcia Marianna był chrzestną matką Bronisławy. Zwabiała ich znakomita kuchnia mojej babci, zachwycali się szwabskimi pierogami, świeżymi bochnami chleba, nie tylko żytnimi, ale też jaglanymi, popijając kwaśnym mlekiem. Pan Szaniawski (wysoki, 190, przystojny) przynosił wódeczkę i popijał z dziadkiem Julianem. Zdarzało się, że świętowali przy wspólnym stole podczas Świąt Bożego Narodzenia. Zapraszany był również ksiądz Ignacy Łaskawski.

Syn Bolesław był lekarzem, córki Irena i Danka przyjaźniły się z moją mamą Janiną i ciotką Marią. Jak opowiadała mi moja mama pewnego razu wprosiło się duże grono koleżanek i kolegów na mamy urodziny. Bolek Szaniawski przyniósł ze swojego domu gramofon, urządzili sobie niezłą potańcówkę, zakrapianą niedużą ilością alkoholu. Na imprezie był m. in. Rysiek Groeger, z którym mama tańczyła.

 


Fot. Janina Oleszkiewicz, Irka Szaniawska i moja mama Janina Feldman

 


Fot. Irka Szaniawska

 

Pod koniec wojny Szaniawscy wyjechali z Kuryłówki i zamieszkali na organistówce koło kościoła Farnego w Leżajsku. Dr Bolesław Szaniawski był często wzywany do Kuryłówki, by udzielać pomocy medycznej nie tylko mieszkańcom, ale również partyzantom. Dr Bolesław udzielał pomocy rannym żołnierzom na Kahlówce w czerwcu 1944 roku.

Trochę genealogii:

Rodzice:
Józef Erazm *1851 Chodaki, aptekarz w Zduńskiej Woli & Maria Glaubicz Rokossowska, c. Piotra i Julii Cholewińskiej, (Rokossowski 1921 a.374)

Tadeusz Edmund *2 XII 1886 - Błaszki, burmistrz Zduńskiej Woli od 1922 r. żona Bronisława Federkiewicz *24 IV 1894 Kuryłówka - woj. lwowskie (obecnie podkarpackie), c. Michała i Anny Bujniak.

Dzieci:
Bolesław Stanisław *24 X 1914 Hartfort - Ameryka
Wanda *14 maja 1916 Hartford, zm. 28 sierpnia 1920 roku na tyfus w Kuryłówce, pochowana na Cmentarzu Parafialnym. Miała 4 lat
Danuta Irena *29 XII 1920 Widawa
Irena Zofia *20 X 1923 Zduńska Wola

 


Fot Grobowiec Wandy Szaniawskiej w Kuryłówce koło Leżajska (par. Tarnawiec)

 

W 2002 roku z okazji 175. rocznicy nadania praw miejskich Zduńskiej Woli Tadeusz Szaniawski h. Junosza został włączony do panteonu niepospolitych obywateli Miasta Zduńskiej Woli.

Józef Erazm Szaniawski i Maria Glaubicz oprócz syna Tadeusza mieli jeszcze dzieci:
Jan Władysław *1888.2.X.2 Zduńska Wola, właściciel apteki w Zduńskiej Woli & Józefa Lucyna Królikowska *1886.XI.27 Zduńska Wola, c. Józefa i Marty Rydzewskiej,
Dzieci: Jadwiga *1914.XII.5 W-wa, Kazimierz Stefan *1918.II.15 Zduńska Wola, Maria Irena *1920.III.19 Zduńska Wola

Jerzy Mieczysław *1900.V.20 Zduńska Wola, inżynier & Antonina Horwart *1906.5.X W-wa, c. Romualda i Marii Ludwiki Kędzierskiej,
Dzieci: Wiesław Jerzy *1929.IV.23 Łowicz, Ryszard Stanisław *1931.VIII.10 Radziw,

Irena 1895-1980 & N Sutarski aptekarz w Widawie

 

Rodzina Szaniawskich to jeden z nielicznych rodów zduńskowolskich, który przez wiele lat był znany z aptekarstwa. Kilka pokoleń prowadziło aptekę. Jej wyposażenie przekazano do miejscowego muzeum, przy ul. Kościelnej w Zduńskiej Woli. Pierwsza, zachowana pisemna wzmianka o niej pochodzi z 1903 roku. Wówczas właścicielem apteki był Jan Szaniawski, nota bene ojciec późniejszego burmistrza Zduńskiej Woli.

Wśród znanych osób z tego rodu są: Kazimierz Szaniawski (1918-1993), przedstawiciel znanego rodu zduńskowolskich farmaceutów oraz Tadeusz Szaniawski (1886-1964), burmistrz Zduńskiej Woli w latach 1922-1930 i 1935-1939.W Zduńskiej Woli na cmentarzu przy ul. Łaskiej w alei głównej stoi pomnik na grobie Junosza Szaniawskich. Wspaniała piaskowcowa postać Maryi opartej o krzyż wyszła z warsztatu „Bracia Ginter” z Kalisza.

Spoczęli tu: Józef Junosza Szaniawski (l. 53, + 16 VII 1904), Kazimierz Junosza Szaniawski (1918 – 1993) i Tadeusz Szaniawski (l. 77, + 1964). Obok usytuowany jest współczesny bezstylowy grób Junosza Szaniawskich. Spoczęli w w nim: Józefa Junosza Szaniawska (1886 – 1972), Jan Junosza Szaniawski (1888 – 1955) i Zofia Junosza Szaniawska (1925 – 1945)

Autor: Anna D. Ordyczynska